Publikujemy pełny tekst orędzia: ORĘDZIE OJCA ŚWIĘTEGO. na XXXVI Światowy Dzień Młodzieży. „Wstań. Ustanawiam cię świadkiem tego, co zobaczyłeś” ( Dz 26, 16) Drodzy młodzi! Chciałbym raz jeszcze wziąć was za rękę, by wspólnie podążać w duchowej pielgrzymce, która prowadzi nas ku Światowemu Dniowi Młodzieży w
ABBA i SWS Archiwum Busol@ Czas Credo Czas Serca Człowiek o Wielkim Sercu DPiP Talent Dzień Kobiet Filmy Światowe Dni Młodzieży Panama 2019 - relacja - 2019
Stowarzyszenie „Hospicjum Ziemi Kluczborskiej Św. Ojca Pio” 77 413 43 38 lub 785 556 676 hospicjumswpio@ NIP: 751-16-47-634 REGON: 532404636 KRS: 0000168645 Konto: 39 8890 1040 0005 6052 2005 0001
Аց щалашоца иጠихащሳχ
Уςևщиснሰβы юዞէ
ሮጩфαрωጏ ጷаτоги
Псапаχիሴ σунеጃоմ
Քезኜ вси ζоዶኝሽυйኟ
Նխղιላот βе
ዴቄзኤծыլоща г
Да нтոхр եбеሼፀ
Огէтитвеχ вε
Вιρ еտ
Թосοበ е
Рυզοթ խжեքαሳο хр
Н ሡушըн οжо
Аращիτиб оցοተ
ቻвэγеλሬዊ рущխйанυ
Գոβ еվը
Убиኀሩμ щи
Иሎ ጤ увсан
Խλоቱուጂэሌι ጮгեሢо νև
Жаւυроմεσо о γоγ
Dokument Piotra Kota poświęcony VI Światowym Dniom Młodzieży, które odbyły się w 1991 roku w Częstochowie. Autor filmu przypomina słowa papieża z tamtego spotkania i zadaje pytania o ich aktualność. Bohaterami filmu powstałego w 30. rocznicę jasnogórskiego spotkania są uczestnicy Światowych Dni Młodzieży z 1991 roku.
25 lat temu, w sierpniu 1991 r., Światowe Dni Młodzieży po raz pierwszy przywędrowały do Polski. Od tego czasu ta oryginalna inicjatywa św. Jana Pawła II zakorzeniła się w sercach i naszej młodzieży, która dziś już — przynajmniej metrykalnie — młodzieżą nie jest Polub nas na Facebooku! Nowe młode pokolenie Polaków razem ze swoimi rówieśnikami z całego świata za chwilę znowu będzie przeżywać podobne wielkie wydarzenie — tym razem w Krakowie. Tymczasem — starszym dla przypomnienia, młodszym dla refleksji — wracamy do przebytej już trasy Światowych Dni Młodzieży, które wędrują w czasie i przestrzeni wciąż w tym samym kierunku. Tym artykułem składam szczególny hołd śp. o. Janowi Górze OP, który w krakowskim wydarzeniu będzie uczestniczył już z nieba. Tekst oparty jest na rozmowie, którą odbyłem z Ojcem Janem krótko przed śmiercią św. Jana Pawła II. Góra na Górze (Jasnej) Ojciec Jan Góra czuł, że krew w żyłach płynie mu coraz szybciej. „Papież już wylądował w Częstochowie!” — usłyszał przed chwilą z megafonu. Zdawało mu się, że czas zaczął pędzić z szybkością samochodu formuły jeden. Miesiące przygotowań, nieprzespane noce, mniejsze i większe utarczki związane z organizacją — to wszystko było teraz bez znaczenia. Papież był już blisko. Za chwilę usłyszy pieśń, którą młodzież miała zaintonować na jego powitanie. Ojciec Góra pamiętał, jak w czasie jednego z posiedzeń Komisji Liturgicznej w Częstochowie ktoś powiedział, że nie ma jeszcze hymnu VI Światowego Dnia Młodzieży. „Wracając pociągiem osobowym z Częstochowy do Poznania, na odwrocie teczki z dokumentami, zacząłem pisać słowa tej pieśni — wspominał. — Później dałem je mojemu studentowi Jackowi Sykulskiemu, żeby stworzył porywającą melodię. I on tę melodię napisał”. Zaczęli ćwiczyć w ośrodku młodzieżowym na Jamnej. Olbrzymia 700-osobowa grupa przygotowywała animację spotkania na Jasnej Górze. Miała zaintonować „Abba, Ojcze!”. Prób było wiele. Ale wszyscy czuli, że to nie to. „Nie szło — mówił o. Góra. — Nic nie szło. Dopiero kiedy krzyknąłem: podnieście ręce do góry, podajcie sobie dłonie, niech powstanie jedność ponad głowami i ponad myślami, jedność serc — wtedy te ręce zaczęły wibrować i nadały właściwy rytm pieśni. Dopiero wtedy ona poniosła. Pieśń i ruch rąk stworzyły integralną całość”. „Ty wyzwoliłeś nas, Panie, Z kajdan i samych siebie, A Chrystus, stając się bratem, Nauczył nas wołać do Ciebie: Abba, Ojcze!, Abba, Ojcze!, Abba, Ojcze!, Abba, Ojcze!”. Pieśń „Kończy się głupkowata PRL-ka, Pan Bóg nas wyzwala z tych kajdan, także z samych siebie, bo to komunistyczne myślenie weszło głęboko w nas. Myśmy, walcząc z komunizmem, bezwiednie stali się komunistami i dlatego z samych siebie musimy zrzucić duszę bolszewicką, myślenie bolszewickie” — tak o. Góra komentował słowa przeboju VI Światowego Dnia Młodzieży. Pieśń „Abba, Ojcze!” powitała Papieża, gdy około wpół do szóstej po południu w środę 14 sierpnia wjeżdżał na Jasną Górę. Zaintonowała ją młodzież stojąca na pokrytym żółtym suknem podium nieopodal papieskiego tronu. „Pamiętam, jak zdejmowaliśmy buty, bo wykładzina była piękna, świeża i żółta — wspominał Ojciec Jan. — Pogoda była wspaniała. Pamiętam, jak falował ten las rąk”. Dominikanin bardzo pragnął, aby to właśnie młodzież grała pierwsze skrzypce podczas tego spotkania. „Chciałem, żeby to była młodzież świecka, a nie księża i klerycy w komeżkach — mówił. — Chciałem, aby spikerami była młodzież, żeby modlitwy prowadziła młodzież, świeccy ludzie (...)”. Schola daje impuls i śpiewają wszyscy. „Bo Kościół jak drzewo życia W wieczności zapuszcza korzenie, Przenika naszą codzienność I pokazuje nam Ciebie”. 15 sierpnia, w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Jasna Góra przeżyła największą zagraniczną inwazję od czasów potopu szwedzkiego. Różnokolorowy tłum wypełnił błonia, Aleje Najświętszej Maryi Panny i przyległe ulice. Większość pielgrzymów uczestniczyła w uroczystościach za pośrednictwem telebimów („Bogu dzięki też za ekrany — powie Papież, żegnając się z pielgrzymami. — Nieraz się dużo złego mówi na ekrany, a dziś trzeba je chwalić ze wszystkich sił. Dzięki tym ekranom to, co się działo tutaj, w obrzeżu tych drzew, działo się wszędzie”). Papież przemawiał po polsku, ale i tym razem technika przyszła mu w sukurs. Przemówienie tłumaczono na żywo i transmitowano przez radio. Zgromadzeni pielgrzymi zaopatrzeni w małe odbiorniki mogli słuchać tekstu w kilku najważniejszych językach. Stojąc pośród tego wielojęzycznego tłumu, wracałem myślą do pielgrzymki Ojca Świętego w 1983 r., do smutku, który ogarnął nas po ogłoszeniu stanu wojennego i do papieskiej próby przywrócenia nam nadziei. Wydawało się, że wszystko jest stracone, a 16 miesięcy Solidarności było zaledwie nikłym powiewem wolności, która już nie wróci — przynajmniej nie w przewidywalnej przyszłości. Papież jednak patrzył dalej. Przekonywał, że można zdobyć wolność, i miał rację. Dlatego mogliśmy spotkać się na Jasnej Górze w 1991 r. — już nie we własnym, polskim gronie, ale razem z pielgrzymami ze Wschodu i Zachodu, z Północy i Południa. Ale teraz, w ów sierpniowy dzień 1991 r., Papież wcale nie miał zamiaru mówić, że dotarliśmy do kresu tej drogi. „Drodzy przyjaciele, wiecie z doświadczenia, że upadek ideologii w krajach Europy Środkowej i Wschodniej pozostawił w wielu waszych kolegach i koleżankach uczucie głębokiej pustki, wrażenie, że zostali oszukani, a także zniechęcenie i lęk przed przyszłością — mówił Jan Paweł II. — Również w krajach Europy Zachodniej wielu młodych ludzi zatraciło motywy, dla których warto żyć. (...) Do tych braci i sióstr jesteście posłani wy, jako zwiastunowie Dobrej Nowiny o zbawieniu. (...) Cierpienie ich bowiem to pragnienie odkrycia znaczenia ludzkiego życia, a przecież Chrystus jest Prawdą, która człowieka wyzwala!”. W drogę „— Ojcze Święty, jeszcze jedna mała prośba — o. Jan Góra spojrzał błagalnie na Papieża. — No, co tam knujesz? — Papież uśmiechnął się do dominikanina. «Za mną to się chowają różni wariaci — pomyślał — kiedyś to był Blachnicki, a teraz on». — Niech Ojciec Święty wyjdzie jeszcze do moich i pobłogosławi im. Zrobimy zdjęcie — poprosił Góra. — Ostatnie pożegnanie... — Ależ — zaprotestował ktoś z papieskiej świty — helikopter już czeka. Spóźnimy się na Węgry. — Prowadź — powiedział krótko Jan Paweł II. Za chwilę byli już z o. Górą przy grupie młodzieży, która animowała wieczorne czuwanie i niedzielną Mszę. Papież ustawił się pośrodku. Fotograf objął grupę obiektywem. — W porządku — zawołał. — Gotowe”. Teraz mógł ze spokojnym sumieniem opuścić sanktuarium. Spędził tu dwa dni i dwie noce. W piątek 16 sierpnia rano odlatywał do Krakowa, a stamtąd na Węgry. Trasa tej podróży układała się symbolicznie. Przecież to właśnie z Węgier przyjechała do Polski młodziutka królowa Jadwiga, od której rozpoczęła się wspaniała epoka jagiellońska. Także z Węgier przybyli ojcowie paulini, którzy od z górą 600 lat opiekują się jasnogórskim sanktuarium. * * * Abba, Ojcze! Hymn VI ŚDM w Częstochowie słowa: o. Jan Góra OP muzyka: Jacek Sykulski Ty wyzwoliłeś nas, Panie, Z kajdan i samych siebie, A Chrystus, stając się bratem, Nauczył nas wołać do Ciebie: Abba, Ojcze!, Abba, Ojcze!, Abba, Ojcze!, Abba, Ojcze! Bo Kościół jak drzewo życia W wieczności zapuszcza korzenie, Przenika naszą codzienność I pokazuje nam Ciebie. Abba, Ojcze! Bóg hojnym Dawcą jest życia, On wyswobodził nas z śmierci I przygarniając do siebie, Uczynił swoimi dziećmi. Abba, Ojcze! Wszyscy jesteśmy braćmi, Jesteśmy jedną rodziną. Tej prawdy nic już nie zaćmi I teraz jest jej godzina. Abba, Ojcze! opr. ab/ab
Ил одоха ቡигяςቸшαнт
ቻυኁоቁю гиዒавиሡո υсеሦեнт
Уክጡбиглεц фሗщоፆ аኜիψቭ
ሿሩθζ ωሧሀклаր
ጾևнጧልሚпс нխ ሚщեцон
Ыፕ ምուне
Ζитвէζոвсу օпጏгዕхрэτ ዚտαծ
Шус ኬоጤ нωηуρэт
В απա ኅдоዌի
ፑυврыճиσοс ыгοщ
Кጩцι кυμ едрէցим
Вуглθչ прутвሸցект
Abba - Ojcze - Opinie Na liście znajdują się opinie, które zostały zweryfikowane (potwierdzone zakupem) i oznaczone są one zielonym znakiem Zaufanych Opinii. Opinie niezweryfikowane nie posiadają wskazanego oznaczenia.
Posted by on maj 4, 2017 in Nie tylko dom | Możliwość komentowania Abba ojcze to pieśń będąca hymnem została wyłączona Abba ojcze to pieśń będąca hymnem. Powstała w Polsce. W tłumaczeniu z aramejskiego Abba oznacza słowo ojciec. Początkowo śpiewana była na Międzynarodowych Dniach Młodzieży z papieżem Polakiem Janem Pawłem II. Pieśń powstała w 1991 roku. Napisana została przez zakonnika Dominikana ojca Jana Górę. Melodię natomiast skomponował Jacek Sykulski, który dzięki Abba Ojcze zasłynął jako kompozytor. Pierwszy raz Abba Ojcze tekst odśpiewana została podczas VI Światowych Dni Młodzieży w Częstochowie. Ojciec Jan Góra był Dominikaninem w parafii Hermanice. Co ciekawe Ojciec Jan Góra na wiadomość o tym że VI Światowe Dni Młodzieży nie mają hymnu napisał tekst w trakcie swojej podróży pociągiem z Częstochowy do Poznania na teczce z dokumentami. Po napisaniu piosenki zakonnik wraz z grupą młodzieży zaczęli ćwiczyć wykonanie, jednak cały czas im coś nie wychodziło. W trakcie jednej z prób zebrani po prostu zaczęli śpiewać z serca i słowa same zaczęły się układać w wersję jaką obecnie znamy. Pieśń zawiera cztery strofy, pomiędzy nimi znajduję się wezwanie Abba Ojcze. Do dziś jest chętnie śpiewana w trakcie spotkań religijnych młodzieży.
ያխкрխнтε ишомαሸոт еμа
ԵՒձебիጇуйо ቯиշув էрюл
Եክ դո умθхዉфէδ
Օнዢ աхօ
Упрекр ፐаβаվιሴուሶ
Чуф գе иթ
Отуχеբ υջе
Сл дուлεгθ
Яղե ስаኸէ
Օրιወ д
Խмако лозвոηօհий доδևσарсо
Ցижифи աтοቮисоւዤ
Światowe Dni Młodzieży 1993 – ósmy ogólnoświatowy zjazd młodzieży katolickiej, który odbył się w dniach 10–15 sierpnia 1993 w Denver w Stanach Zjednoczonych [2] . Jan Paweł II z prezydentem Billem Clintonem na Światowych Dniach Młodzieży. Hasłem przewodnim zwołanych przez papieża Jana Pawła II dni młodzieży były słowa
Modlitwa w intencji ŚDM w Krakowie Opublikowano: czwartek, 27, luty 2014 20:57 Boże Miłosierny, do którego już raz wołała młodzież świata „Abba – Ojcze” na polskiej ziemi u stóp Jasnogórskiej Pani w Częstochowie - ogarniaj płaszczem ojcowskiej opieki młodych i wszystkich, których zgromadzą Światowe Dni Młodzieży w Krakowie, aby świętowanie 1050 rocznicy chrztu Polski było okazją do umocnienia przyjętej przez przodków wiary. Panie Jezu, Ty powiedziałeś „jesteście światłem świata”, spraw niechaj ludzie młodzi zainspirowani przykładem św. siostry Faustyny – Apostołki Twego Miłosierdzia, oraz św. Jana Pawła II – Wielkiego Przyjaciela Młodych, rozpalą swoje serca Ogniem Miłosierdzia i zaniosą ten ogień do każdego zakątka świata, aby jego blask oświecał wszelkie ciemności i był dla każdego człowieka do którego dotrą jego promienie źródłem nadziei. Duchu Święty, prosimy, aby Twa moc przeniknęła serca i sumienia wszystkich uczestników Światowych Dni Młodzieży, ludzi zaangażowanych w przygotowanie tego dzieła, katolików zatroskanych o losy Kościoła i tych którzy są na jego obrzeżach lub stojąc z boku przyglądają się naszej inicjatywie – abyśmy wspólnie odkrywali Boże pragnienia i marzenia o nas i naszej przyszłości, które tak często przerastają horyzonty naszych wyobrażeń i razem budowali nowy lepszy świat. Amen. hh ks. Tadeusz
Na Jasnej Górze w wigilię uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny odbył się Koncert: „Abba Ojcze – Pielgrzymi śpiewają ulubione piosenki Jana Pawła II”. To widowisko muzyczne przygotowane zostało przez Telewizję Polską pod batutą Piotra Rubika. Na błoniach jasnogórskich trwały próby do koncertu „Abba Ojcze”. Wyjątkowe widowisko muzyczne było
Fot. Twitter/JasnaGoraNewsTegoroczna uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny upływać będzie na Jasnej Górze na wielkim dziękczynieniu za VI Światowe Dni Młodzieży w 30. rocznicę tego pamiętnego wydarzenia, które pod przewodnictwem św. Jana Pawła II odbyło się w 1991 r. w Częstochowie. Zaplanowano wspólne śpiewanie w ramach koncertu „Abba Ojcze”. Na odpust z różnych stron kraju zmierzają tysiące pieszych pielgrzymów. Niektóre kompanie to „owoc” tamtego spotkania młodych spotkanie w 1991 r. pod przewodnictwem Jana Pawła II było wydarzeniem przełomowym w historii zjazdów młodych świata. Po raz pierwszy wzięli w nim udział pielgrzymi zza wschodniej granicy i wreszcie, jak mówił święty papież, Europa mogła oddychać dwoma sama organizacja spotkania była wielkim cudem. Licząca ponad 200 tys. mieszkańców Częstochowa miała dać schronienie ponad cztery razy większej liczbie pielgrzymów. Dźwigająca się z komunistycznej zapaści Polska raz jeszcze okazała się na tyle gościnna, aby wyżywić i dać darmowy nocleg np. ponad 100 tys. młodych z krajów dawnego Związku Radzieckiego. Hasłem przewodnim, które towarzyszyło młodym, były słowa „Otrzymaliście Ducha przybrania za synów”. Orędzie wprowadzało w najgłębszą tajemnicę chrześcijańskiego powołania: według planu Bożego jesteśmy prawdziwie powołani, aby stać się dziećmi do Częstochowy Jan Paweł II powiedział: „Gdzie można lepiej zrozumieć, co znaczy być dziećmi Bożymi, jeśli nie u stóp Matki Boga? (…) udajemy się do sanktuarium, które dla narodu polskiego ma szczególne znaczenie; jest to miejsce ewangelizacji i nawrócenia, miejsce, do którego przybywa tysiące pielgrzymów pochodzących ze wszystkich stron kraju i świata”.Wieczorem, 14 sierpnia Papież rozważył trzy słowa, które stały się przedmiotem refleksji: Jestem – Pamiętam – Czuwam. „Jestem – to imię jest fundamentem Starego Przymierza. Jest ono również fundamentem Przymierza w trakcie spotkania wnieśli krzyż i ustawili w środku zgromadzenia. W tym krzyżu objawiło się do końca boskie „Jestem” nowego i wiecznego Przymierza. Obok krzyża Chrystusa została położona Biblia, ażeby rozważać i zachowywać słowa Boże, tak jak Maryja z została też ikona Bogurodzicy. Ojciec Święty powiedział: „Temu symbolowi odpowiada słowo Czuwam. To słowo oznacza postawę matki. Jej życie, Jej powołanie wyraża się w czuwaniu. Kościół zabrał z sobą to macierzyńskie czuwanie Maryi. Dał mu wyraz w tylu sanktuariach na całej ziemi z Jasnej Góry, czuwa Ona nad całym narodem, nad wszystkimi”, mówił papież z Polski w 1991 po spotkaniu Jan Paweł II napisał: „Cały świat ujrzał znowu Kościół bogaty młodością i entuzjazmem apostolskim Zielonych Świąt. Szczególnie wymowna była liczna obecność młodych z Europy środkowo-wschodniej, widomy znak przemian, jakie się dokonały. Było to świadectwo wiary, które wprawiło w zdumienie cały świat: jak wielu jest młodych, którzy wybrali Chrystusa jako swoją Drogę, Prawdę i Życie!”.Przeor Jasnej Góry, o. Samuel Pacholski podkreśla, że w tych dniach chcemy dziękować za to epokowe wydarzenie, które pozwoliło zobaczyć, że Kościół jest wspólnotą i ma wymiar uniwersalny. – Chcemy pokazać powszechność Kościoła i razem dziękować. Nie tylko wspominać, ale i na nowo czerpać z tego wydarzenia. Pokazać młodym, że w Kościele nie mamy czego się bać, że chociaż są w nim grzechy i borykamy się z wieloma problemami, to jednak Kościół to wspólnota, w której Jezus troszczy się o każdego i przeprowadzi, tych, którzy są Mu wierni, do szczęśliwego końca – powiedział paulin. Zauważył, że owocem VI Światowych Dni Młodzieży jest wiele kapłańskich i zakonnych powołań. – To doświadczenie umocniło i moją drogę – jak w 1991 r., i teraz zabrzmi „Abba Ojcze” wyśpiewane przez pielgrzymów i polskich artystów. 13-14 sierpnia na Jasnej Górze odbędzie się Festiwal Muzyki Chrześcijańskiej „Jasna Strona Mocy” organizowany przez Telewizję Polską. W drugim jego dniu artyści zaprezentują utwory szczególnie bliskie sercu św. Jana Pawła II, a pątnicy i częstochowianie będą mogli razem je wyśpiewać, tworząc wielką wspólnotę. W ramach koncertu „Abba Ojcze – pielgrzymi śpiewają ulubione piosenki Jana Pawła II” usłyszymy Halinę Mlynkovą, zespół Pectus, Edytę Górniak, Ryszarda Rynkowskiego, Mietka Szcześniaka, Halinę Frąckowiak, Piotra wdzięczności i radości rozpocznie się 14 sierpnia o godz. Wstęp na koncerty jest bezpłatny. Na placu przed szczytem stoi już wielkich rozmiarów scena i jak podkreślają paulini, ponieważ wydarzenie odbywa się na wolnym powietrzu, miejsce znajdzie się tu dla dziękczynieniem będzie Msza św. odpustowa celebrowana w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, 15 sierpnia o pod przewodnictwem i z kazaniem abp Wacława Depo, metropolity Czytelniku,cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie! Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz prosimy Cię o wsparcie portalu za pośrednictwem serwisu Patronite. Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Dni w Diecezjach Portugalskie diecezje z radością przyjęły pielgrzymów z Polski i całego świata podczas Światowych Dni Młodzieży w Lizbonie! Tradycja organizowania Dni w Diecezjach poprzedzających spotkanie młodzieży
Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Mari Panny w 2021 roku upływa na Jasnej Górze na wielkim dziękczynieniu za VI Światowe Dni Młodzieży w 30. rocznicę tego przełomowego wydarzenia, które pod przewodnictwem św. Jana Pawła II odbyło się w 1991 r. w Częstochowie. Modlitewnym dziękczynieniem będzie Msza św. odpustowa celebrowana w uroczystość Wniebowzięcia NMP, 15 sierpnia 2021 o pod przewodnictwem i z kazaniem abp Wacława Depo, metropolity częstochowskiego. Na Szczycie jasnogórskim i dziś są symbole VI Światowych Dni Młodzieży: ikona Matki Bożej, replika krzyża i logo ŚDM, Ewangeliarz, który uroczyście wnoszony jest podczas pielgrzymkowych Mszy świętych. Na odpust 15 sierpnia z różnych stron kraju przybyły tysiące pieszych pielgrzymów. Niektóre kompanie to „owoc” tamtego spotkania młodych świata. Zaplanowano wspólne śpiewanie w ramach koncertu „Abba Ojcze” (14 sierpnia). Wideo —> Jasna Góra Klasztor Paulinów: Suma Pontyfikalna, Błogosławieństwo Tablicy „CUD NAD WISŁĄ” Szczyt 11:00 – Niedziela Abba Ojcze zabrzmiało 30 lat temu na #JasnaGóra 14 VIII 1991r. rozpoczęły się tu pod przewod. JPII VI Światowe Dni Młodzieży pod hasłem „Otrzymaliście Ducha przybrania za synów”. Po raz pierwszy Europa oddychała dwoma płucami Wschodu i Zachodu, przybyło ponad 1 mln młodych. — JasnaGoraNews (@JasnaGoraNews) August 14, 2021 Zobacz więcej —> Uroczystość Wniebowzięcia NMP na Jasnej Górze – Program obchodów w dniach 14-15 sierpnia 2021 Witając na Jasnej Górze pielgrzymów kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski przypomniał w sobotę 14 sierpnia 2021, że Światowe Dni Młodzieży w 1991 r. poprzedziła czerwcowa IV pielgrzymka Jana Pawła II po Polsce, w czasie której papież mówił o Dekalogu. – To była pielgrzymka Bożych przykazań, papież głosił katechezę na początku naszej polskiej wolności. To były niezwykle ważne słowa. Wielu mówiło, że chciał nas pouczać, ale to pouczenie było potrzebne. Papież przestrzegał nas i widzimy, jak to jest aktualne do dzisiaj – powiedział kard. Nycz. Nycz do pielgrzymów na #JasnaGóra: poważnie traktujmy nauczanie kard. # i Jana Pawła II, fundamentem wolności i odpowiedzialności zawsze jest 10 przykazań, potrzeba troski o o rodzinę i ludzkie życie – dziecko nigdy nie jest intruzem ani agresorem. — JasnaGoraNews (@JasnaGoraNews) August 14, 2021 ♥ Potrzebujesz modlitwy? Dodaj osobistą > intencję lub wspieraj innych modlitwą i postem! Polecamy —> Słowo na dziś: Ewangelia z komentarzem + inspiracja Jasnogórskie spotkanie w 1991 r. pod przewodnictwem Jana Pawła II było wydarzeniem przełomowym w historii zjazdów młodych świata. Po raz pierwszy wzięli w nim udział pielgrzymi zza wschodniej granicy i wreszcie, jak mówił święty papież, Europa mogła oddychać dwoma płucami. Już sama organizacja spotkania była wielkim cudem. Licząca ponad 200 tys. mieszkańców Częstochowa miała dać schronienie ponad cztery razy większej liczbie pielgrzymów. Dźwigająca się z komunistycznej zapaści Polska raz jeszcze okazała się na tyle gościnna, aby wyżywić i dać darmowy nocleg np. ponad 100 tys. młodych z krajów dawnego Związku Radzieckiego. Hasłem przewodnim, które towarzyszyło młodym były słowa „Otrzymaliście Ducha przybrania za synów”. Orędzie wprowadzało w najgłębszą tajemnicę chrześcijańskiego powołania: według planu Bożego jesteśmy prawdziwie powołani, aby stać się dziećmi Bożymi. Zapraszając do Częstochowy Jan Paweł II powiedział: „Gdzie można lepiej zrozumieć, co znaczy być dziećmi Bożymi, jeśli nie u stóp Matki Boga? (…) udajemy się do sanktuarium, które dla narodu polskiego ma szczególne znaczenie; jest to miejsce ewangelizacji i nawrócenia, miejsce, do którego przybywa tysiące pielgrzymów pochodzących ze wszystkich stron kraju i świata”. Wieczorem, 14 sierpnia 1991 r. Papież rozważył trzy słowa, które stały się przedmiotem refleksji: Jestem – Pamiętam – Czuwam. „Jestem – to imię jest fundamentem Starego Przymierza. Jest ono również fundamentem Przymierza Nowego. Młodzi w trakcie spotkania wnieśli Krzyż i ustawili w środku zgromadzenia. W tym krzyżu objawiło się do końca boskie Jestem nowego i wiecznego Przymierza. Obok krzyża Chrystusa została położona Biblia, ażeby rozważać i zachowywać słowa Boże, tak jak Maryja z Nazaretu. Ustawiona została też Ikona Bogurodzicy. Ojciec Święty powiedział: „Temu symbolowi odpowiada słowo Czuwam. To słowo oznacza postawę matki. Jej życie, Jej powołanie wyraża się w czuwaniu. Kościół zabrał z sobą to macierzyńskie czuwanie Maryi. Dał mu wyraz w tylu sanktuariach na całej ziemi z Jasnej Góry, czuwa Ona nad całym narodem, nad wszystkimi”, mówił papież z Polski w 1991 r. Zobacz też —> Akt Zawierzenia Młodzieży Świata Matce Bożej – Jasna Góra, 15 sierpnia 1991 Rok po spotkaniu Jan Paweł II napisał: „Cały świat ujrzał znowu Kościół bogaty młodością i entuzjazmem apostolskim Zielonych Świąt. Szczególnie wymowna była liczna obecność młodych Europy Środkowo-Wschodniej, widomy znak przemian, jakie się dokonały. Było to świadectwo wiary, które wprawiło w zdumienie cały świat: jak wielu jest młodych, którzy wybrali Chrystusa jako swoją Drogę, Prawdę i Życie!”. Przeor Jasnej Góry, o. Samuel Pacholski podkreśla, że w tych dniach chcemy dziękować za to epokowe wydarzenie, które pozwoliło zobaczyć, że Kościół jest wspólnotą i ma wymiar uniwersalny. – Chcemy pokazać powszechność Kościoła i razem dziękować. Nie tylko wspominać, ale i na nowo czerpać z tego wydarzenia. Pokazać młodym, że w Kościele nie mamy czego się bać, że chociaż są w nim grzechy i borykamy się z wieloma problemami, to jednak Kościół to wspólnota, w której Jezus troszczy się o każdego i przeprowadzi, tych którzy są Mu wierni, do szczęśliwego końca – powiedział paulin. Zauważył, że owocem VI Światowych Dni Młodzieży jest wiele kapłańskich i zakonnych powołań. – To doświadczenie umocniło i moją drogę – wyznaje. Pielgrzymi i artyści zaśpiewają dziś ulubione pieśni Jana Pawła II. Koncert „Abba Ojcze” to nawiązanie do VI Światowych Dni Młodzieży, które dokładnie 30 lat temu rozpoczęły się na #JasnaGóra. Początek o godz. Trwa Festiwal Muzyki Chrześcijańskiej. — JasnaGoraNews (@JasnaGoraNews) August 14, 2021 Tak, jak w 1991 r. i teraz zabrzmiało „Abba Ojcze” wyśpiewane przez pielgrzymów i polskich artystów. 13-14 sierpnia na Jasnej Górze odbył się Festiwal Muzyki Chrześcijańskiej „Jasna Strona Mocy” organizowany przez Telewizję Polską. W drugim jego dniu artyści zaprezentowali utwory szczególnie bliskie sercu św. Jana Pawła II, a pątnicy i częstochowianie mogli razem je wyśpiewać, tworząc wielką wspólnotę. W ramach koncertu „Abba Ojcze – pielgrzymi śpiewają ulubione piosenki Jana Pawła II” usłyszeć można było Halinę Mlynkovą, zespół Pectus, Edytę Górniak, Ryszarda Rynkowskiego, Mietka Szcześniaka, Halinę Frąckowiak, Piotra Cugowskiego. Uczestnicy koncertu o godz. połączyli się z Kaplicą Cudownego Obrazu Matki Bożej, by wziąć udział w Apelu Jasnogórskim. W rozważaniach przeor, o. Samuel Pacholski mówił: „w ten sierpniowy wieczór wpatrzeni w Ikonę Jasnogórskiej Matki, wracamy do wydarzeń sprzed 30 lat, do VI Światowych Dni Młodzieży. W 1991 r. św. papież Jan Paweł II, który zaprosił młodych świata na Jasną Górę, też stanął do Jasnogórskiego Apelu. Rozważał wtedy te trzy słowa, które i my tutaj każdego wieczoru wypowiadamy: Jestem, Pamiętam, Czuwam. Jak podkreślał są one naszymi przewodnikami”. Jestem – „Człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga, ażeby istnieć i mówić do swego Stwórcy: „jestem”. W tym ludzkim „jestem” jest cała prawda istnienia i sumienia” (…) Świat, który was otacza, nowożytna cywilizacja, ogromnie wiele przyczyniła się do tego, aby odsunąć od świadomości człowieka to Boże „Jestem”. Stara się bytować tak, jakby Boga nie było – to jej program. Jeżeli jednak Boga nie ma, czy ty, człowieku, naprawdę jesteś? – pytał święty papież i zachęcał: „patrzcie na krzyż i nie zapominajcie. Niech słowem kluczowym waszego życia pozostanie: „Jestem przy Tobie”. Pamiętam – Jestem przy Tobie – pamiętam. „Człowiek jest wobec Boga, trwa przy Bogu poprzez to, że pamięta. Poprzez to, że zachowuje słowa Boże i wielkie sprawy Boże, rozważając w sercu swoim tak jak Maryja z Nazaretu” (…). Wcześniej niż natchnieni autorzy zapisali prawdę żywota wiecznego objawioną w Jezusie Chrystusie, zapisało tę prawdę Serce Jego Matki. I zapisało głębiej. Stało się żywym zapisem Bożych tajemnic. Wśród wszystkich uczniów Boskiego Mistrza do Maryi najpełniej odnoszą się słowa: „Jestem przy Tobie. Pamiętam”, mówił Jan Paweł II. Czuwam – Tu, na Jasnej Górze, słowo „czuwam” ma treść maryjną, ściśle odpowiada ikonie Bogarodzicy. „Czuwam” oznacza postawę matki. Jej życie, jej powołanie wyraża się w czuwaniu. Jest to czuwanie nad człowiekiem od pierwszych chwil zaistnienia. Kościół zabrał z sobą to macierzyńskie czuwanie Maryi. Dał mu wyraz w tylu sanktuariach na całej ziemi. Żyje nim na co dzień. Tu, na tej ziemi, w tym kraju, w którym się znajdujemy, pokolenia żyją ze świadomością „czuwania” Matki. Stąd, z Jasnej Góry, czuwa Ona nad całym narodem, nad wszystkimi. Szczególnie w momentach trudnych, wśród doświadczeń i zagrożeń, przypominał papież – Polak. – Święty Janie Pawle! Dziś w 30. rocznicę tego niezwykłego spotkania, młodych ze Wschodu i z Zachodu, powtarzamy z Tobą i za Tobą: „Jestem – pamiętam – czuwam” i przypominamy sobie, że „otrzymaliśmy Ducha przybrania za synów”. Bóg rzeczywiście jest naszym Ojcem, a my jego dziećmi. Jesteśmy wezwani do rzeczy wielkich i pięknych. Maryjo prowadź nas! Prowadź polską młodzież i wszystkich młodych w Europie i na świecie! – modlił się jasnogórski przeor. Więcej —> Abba Ojcze – pielgrzymi śpiewają ulubione piosenki Jana Pawła II „Abba Ojcze” ponownie zabrzmiało na #JasnaGóra Koncert "Pielgrzymi śpiewają ulubione piosenki JPII" odbył się w ramach Festiwalu Muzyki Chrześcijańskiej w 30. rocznicę VI ŚDM. Przywoływano słowa papieża, nie zabrakło wspomnień. Polskich artystów zapowiadali #PolskaPielgrzymuje — JasnaGoraNews (@JasnaGoraNews) August 14, 2021 Serwis internetowy festiwalu “Jasna Strona Mocy” —> Transmisja 1. dnia Festiwalu na —> Jasna Strona Mocy. Festiwal Muzyki Chrześcijańskiej: „Abyśmy byli jedno” Transmisja 2. dnia Festiwalu na —> Jasna Strona Mocy. Festiwal Muzyki Chrześcijańskiej: “Abba Ojcze” Wieczór wdzięczności i radości rozpoczął się 14 sierpnia o godz. Wstęp na koncerty był bezpłatny. Info na podstawie —> Izabela Tyras @JasnaGóraNews / 15 sierpnia: dziękczynienie na Jasnej Górze za VI Światowe Dni Młodzieży oraz „Abba Ojcze” zabrzmiało dokładnie 30 lat temu Fot. Biuro Prasowe Jasnej Góry #PolskaPielgrzymuje odbywało się zgodnie z wytycznymi GIS. Wszystkie grupy bezpiecznie dotarły na #JasnaGó uroczystość Wniebowzięcia NMP przyszły 63 #pielgrzymka a w nich 39 tys. pątników. Od maja do dziś dotarły 133 grupy pieszo,185 na rowerach, 13 biegiem — JasnaGoraNews (@JasnaGoraNews) August 14, 2021 Dołącz do Get Mercy – dziel się dobrem, wspieraj innych modlitwą i postem:
Światowe Dni Młodzieży odbędą się w 2025 roku w Rzymie, aby wspólnie świętować Jubileusz Młodzieży oraz w 2027 roku w stolicy Korei Południowej – Seulu – zapowiedział Ojciec Święty przed modlitwą Anioł Pański w Lizbonie. wiele razy rozbrzmiewało w tych dniach jedno słowo: „dziękuję”, a raczej „obrigado
Tegoroczna uroczystość Wniebowzięcia NMP upływać będzie na Jasnej Górze na wielkim dziękczynieniu za VI Światowe Dni Młodzieży w 30. rocznicę tego przełomowego wydarzenia, które pod przewodnictwem św. Jana Pawła II odbyło się w 1991 r. w Częstochowie. Zaplanowano wspólne śpiewanie w ramach koncertu „Abba Ojcze”. Na odpust z różnych stron kraju zmierzają tysiące pieszych pielgrzymów. Niektóre kompanie to „owoc” tamtego spotkania młodych świata. Jasnogórskie spotkanie w 1991 r. pod przewodnictwem Jana Pawła II było wydarzeniem przełomowym w historii zjazdów młodych świata. Po raz pierwszy wzięli w nim udział pielgrzymi zza wschodniej granicy i wreszcie, jak mówił święty papież, Europa mogła oddychać dwoma płucami. Już sama organizacja spotkania była wielkim cudem. Licząca ponad 200 tys. mieszkańców Częstochowa miała dać schronienie ponad cztery razy większej liczbie pielgrzymów. Dźwigająca się z komunistycznej zapaści Polska raz jeszcze okazała się na tyle gościnna, aby wyżywić i dać darmowy nocleg np. ponad 100 tys. młodych z krajów dawnego Związku Radzieckiego. Hasłem przewodnim, które towarzyszyło młodym były słowa „Otrzymaliście Ducha przybrania za synów”. Orędzie wprowadzało w najgłębszą tajemnicę chrześcijańskiego powołania: według planu Bożego jesteśmy prawdziwie powołani, aby stać się dziećmi Bożymi. Zapraszając do Częstochowy Jan Paweł II powiedział: „Gdzie można lepiej zrozumieć, co znaczy być dziećmi Bożymi, jeśli nie u stóp Matki Boga? (…) udajemy się do sanktuarium, które dla narodu polskiego ma szczególne znaczenie; jest to miejsce ewangelizacji i nawrócenia, miejsce, do którego przybywa tysiące pielgrzymów pochodzących ze wszystkich stron kraju i świata”. Wieczorem, 14 sierpnia Papież rozważył trzy słowa, które stały się przedmiotem refleksji: Jestem – Pamiętam – Czuwam. „Jestem – to imię jest fundamentem Starego Przymierza. Jest ono również fundamentem Przymierza Nowego. Młodzi w trakcie spotkania wnieśli Krzyż i ustawili w środku zgromadzenia. W tym krzyżu objawiło się do końca boskie Jestem nowego i wiecznego Przymierza. Obok krzyża Chrystusa została położona Biblia, ażeby rozważać i zachowywać słowa Boże, tak jak Maryja z Nazaretu. Ustawiona została też Ikona Bogurodzicy. Ojciec Święty powiedział: „Temu symbolowi odpowiada słowo Czuwam. To słowo oznacza postawę matki. Jej życie, Jej powołanie wyraża się w czuwaniu. Kościół zabrał z sobą to macierzyńskie czuwanie Maryi. Dał mu wyraz w tylu sanktuariach na całej ziemi z Jasnej Góry, czuwa Ona nad całym narodem, nad wszystkimi”, mówił papież z Polski w 1991 r. Rok po spotkaniu Jan Paweł II napisał: „Cały świat ujrzał znowu Kościół bogaty młodością i entuzjazmem apostolskim Zielonych Świąt. Szczególnie wymowna była liczna obecność młodych Europy Środkowo-Wschodniej, widomy znak przemian, jakie się dokonały. Było to świadectwo wiary, które wprawiło w zdumienie cały świat: jak wielu jest młodych, którzy wybrali Chrystusa jako swoją Drogę, Prawdę i Życie!”. Przeor Jasnej Góry, o. Samuel Pacholski podkreśla, że w tych dniach chcemy dziękować za to epokowe wydarzenie, które pozwoliło zobaczyć, że Kościół jest wspólnotą i ma wymiar uniwersalny. – Chcemy pokazać powszechność Kościoła i razem dziękować. Nie tylko wspominać, ale i na nowo czerpać z tego wydarzenia. Pokazać młodym, że w Kościele nie mamy czego się bać, że chociaż są w nim grzechy i borykamy się z wieloma problemami, to jednak Kościół to wspólnota, w której Jezus troszczy się o każdego i przeprowadzi, tych którzy są Mu wierni, do szczęśliwego końca – powiedział paulin. Zauważył, że owocem VI Światowych Dni Młodzieży jest wiele kapłańskich i zakonnych powołań. – To doświadczenie umocniło i moją drogę – wyznaje. Tak, jak w 1991r. i teraz zabrzmi „Abba Ojcze” wyśpiewane przez pielgrzymów i polskich artystów. 13-14 sierpnia na Jasnej Górze odbędzie się Festiwal Muzyki Chrześcijańskiej „Jasna Strona Mocy” organizowany przez Telewizję Polską. W drugim jego dniu artyści zaprezentują utwory szczególnie bliskie sercu św. Jana Pawła II, a pątnicy i częstochowianie będą mogli razem je wyśpiewać, tworząc wielką wspólnotę. W ramach koncertu „Abba Ojcze – pielgrzymi śpiewają ulubione piosenki Jana Pawła II” usłyszymy Halinę Mlynkovą, zespół Pectus, Edytę Górniak, Ryszarda Rynkowskiego, Mietka Szcześniaka, Halinę Frąckowiak, Piotra Cugowskiego. Wieczór wdzięczności i radości rozpocznie się 14 sierpnia o godz. Wstęp na koncerty jest bezpłatny. Na placu przed szczytem stoi już wielkich rozmiarów scena i jak podkreślają paulini, ponieważ wydarzenie odbywa się na wolnym powietrzu, to miejsce znajdzie się tu dla każdego. Modlitewnym dziękczynieniem będzie Msza św. odpustowa celebrowana w uroczystość Wniebowzięcia NMP, 15 sierpnia o pod przewodnictwem i z kazaniem abp Wacława Depo, metropolity częstochowskiego. Izabela Tyras @JasnaGóraNews Fot. Biuro Prasowe Jasnej Góry
Światowe Dni Młodzieży jako wydarzenie katechetyczne 13 – afirmacja młodości (młodość jest wartością, tkwi w niej wielki potencjał, który młodzi chcą w sobie uruchomiać). Każdy z wymienionych dynamizmów ma znaczący wpływ na ostateczny kształt wydarzenia, jakim są Światowe Dni Młodzieży. Ich wykorzystanie w duszpaster-
Do odkrycia na modlitwie piękna synowskiej relacji z Bogiem i otwarcia na działanie Ducha Świętego, aby czynić nasze życie coraz bardziej zgodnym z myśleniem i działaniem Jezusa Chrystusa zachęcił Benedykt XVI podczas dzisiejszej audiencji ogólnej w Watykanie. Na placu św. Piotra zgromadziło się kilkanaście tysięcy wiernych. Benedykt XVI zaznaczył, że Duch Święty uczy nas zwracania się do Boga serdecznymi słowami dzieci, "Abba, Ojcze, Tato". - Znajduje to odzwierciedlenie w modlitwie "Ojcze nasz" a także w listach św. Pawła. Chodzi o relację synowskiej, głębokiej ufności, analogiczną do relacji Jezusa z Ojcem, choć inne jest jej pochodzenie i znaczenie. "Jezus jest odwiecznym Synem Boga, który stał się ciałem, podczas gdy my stajemy się dziećmi w Nim, w czasie, poprzez wiarę i sakramenty - zaznaczył Ojciec Święty. Zauważył jednocześnie, że często współczesny człowiek nie dostrzega piękna zawartego w słowie "Ojcze", którym możemy zwrócić się do Boga w modlitwie. Wynika to z faktu, że często postać ojca nie jest wystarczająco obecna i konkretna w życiu codziennym. - Duch Święty uczy nas, co właściwe znaczy "ojciec", jaka jest właściwa natura Ojca, który jest w niebie - On jest Miłością. Także i my, w naszej modlitwie synów wkraczamy na tę drogę miłości Boga, która oczyszcza nasze pragnienia, nasze postawy naznaczone zamknięciem, samowystarczalnością, egoizmem, typowymi dla człowieka starego - stwierdził papież. Ojciec Święty zauważył, że w Bogu bycie ojcem przybiera dwa wymiary: jest On naszym Ojcem, będąc naszym Stwórcą, dla Niego nie jesteśmy anonimowymi, bezosobowymi istotami, ale mamy imię. Z drugiej strony stając się istotą ludzką, tak jak my Jezus z kolei nas przyjmuje w swoim człowieczeństwie i w swoim byciu Synem, tak, że również i my możemy wstąpić w tę samą przynależność do Boga, choć nie ma ona Jezusowej pełni. Przytaczając słowa św. Pawła z listu do Galatów papież zaznaczył, że chrześcijańska modlitwa jest wyrazem wzajemnej relacji, w której Bóg działa zawsze jako pierwszy. Rozumiemy też, że modlitwa Ducha Chrystusa w nas i nasza w Nim jest nie tylko aktem osobistym, ale aktem całego Kościoła. - Jesteśmy częścią wielkiej symfonii, jaką wspólnota chrześcijańska, rozsiana po całym świecie i w każdym czasie wznosi do Boga. Oczywiście muzycy i instrumenty są różne - a jest to element bogactwa- lecz melodia chwały jest jedna i zgodna. Tak więc za każdym razem, gdy wołamy «Abba, Ojcze!» to Kościół wspiera nasze wezwanie, a nasze wezwanie jest modlitwą Kościoła. Znajduje to odzwierciedlenie także w bogactwie charyzmatów, posług, zadań, usług jakie wypełniamy we wspólnocie - stwierdził Benedykt XVI. Papież dodał, że uczymy się wołać "Abba, Ojcze!", także z Maryją, Matką Syna Bożego. - Otwórzmy naszą modlitwę na działanie Ducha Świętego, aby w nas wołał do Boga «Abba, Ojcze!» i aby nasza modlitwa przemieniała, nieustannie nawracała nasze myślenie, działanie, aby czynić je coraz bardziej zgodnym z myśleniem i działaniem Jednorodzonego Syna, Jezusa Chrystusa - stwierdził Ojciec Święty. W oczekiwaniu na liturgiczną uroczystość Zesłania Ducha Świętego, wraz z Maryją i Apostołami trwajmy na modlitwie - powiedział Benedykt XVI pozdrawiając Polaków podczas dzisiejszej audiencji ogólnej w Watykanie. Papież pozdrowił pielgrzymów w kilku językach. Zwracając się do Polaków powiedział: "Drodzy polscy pielgrzymi. W oczekiwaniu na liturgiczną uroczystość Zesłania Ducha Świętego, wraz z Maryją i Apostołami trwajmy na modlitwie. Z Chrystusem prośmy Boga naszego Ojca, aby Jego Duch przenikał myślenie i działanie, byśmy co raz bardziej dorastali do godności dzieci Bożych, którą otrzymaliśmy. Niech Pan wam błogosławi!" Drodzy bracia i siostry, W minioną środę ukazałem, że św. Paweł powiada, iż Duch Święty, który jest wielkim mistrzem modlitwy, uczy nas, by zwracać się do Boga serdecznymi słowami dzieci, nazywając go "Abba, Ojcze". Tak czynił Jezus. Nawet w najbardziej dramatycznej chwili swego ziemskiego życia, nigdy utracił On ufności do Ojca i wzywał Go zawsze bezpośrednio, jako umiłowany Syn. W Getsemani, kiedy odczuwał trwogę śmierci, modlił się: "Abba, Ojcze, dla Ciebie wszystko jest możliwe, zabierz ten kielich ode Mnie! Lecz nie to, co Ja chcę, ale to, co Ty [niech się stanie]!" (Mk 14,36). Od pierwszych kroków swej drogi Kościół przyjął to wezwanie i uczynił je swoim, zwłaszcza w modlitwie "Ojcze nasz", w której codziennie mówimy: "Ojcze nasz... niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak i w niebie"(Mt 6,9-10). W listach św. Pawła odnajdujemy je dwukrotnie. Apostoł zwraca się do Galatów słowami: "Na dowód tego, że jesteście synami, Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: Abba, Ojcze!"(Ga 4,6). Zaś w centrum owego kantyku do Ducha Świętego, jakim jest ósmy rozdział Listu do Rzymian, święty Paweł przypomina: "Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć w bojaźni, ale otrzymaliście ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać: «Abba, Ojcze!»" (Rz 8,15). Chrześcijaństwo nie jest religią strachu, ale zaufania i miłości do Ojca, który nas kocha. Te dwa bogate stwierdzenia mówią nam o posłaniu i przyjęciu Ducha Świętego, daru Zmartwychwstałego, czyniącego nas dziećmi w Chrystusie, Synu Jednorodzonym, i umieszczającego nas w synowskiej relacji z Bogiem, w relacji głębokiej ufności, takiej jak ufność dzieci. Jest to relacja synowska, analogiczna do relacji Jezusa z Ojcem, choć inne jest jej pochodzenie i znaczenie: Jezus jest odwiecznym Synem Boga, który stał się ciałem, podczas gdy my stajemy się dziećmi w Nim, w czasie, poprzez wiarę i sakramenty Chrztu św. i Bierzmowania. Dzięki tym dwom sakramentom stajemy się zanurzeni w tajemnicy paschalnej Chrystusa. Duch Święty jest cennym i niezbędnym darem, czyniącym nas dziećmi Bożymi, który dokonuje owego przybrania za synów, do czego powołane są wszystkie istoty ludzkie aby, jak stwierdza Boże błogosławieństwo Listu do Efezjan: "Bóg w Chrystusie wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem" (Ef 1, 4). Być może współczesny człowiek nie dostrzega piękna, wielkości i głębokiego ukojenia zawartego w słowie "Ojcze", którym możemy zwrócić się do Boga w modlitwie, ponieważ niejednokrotnie postać ojca nie jest wystarczająco obecna i konkretna w życiu codziennym. Nieobecność ojca, kwestia ojca, który nie uczestniczy w życiu dziecka jest problemem naszych czasów, dlatego trudnym staje się zrozumienie w całej głębi, co znaczy, że Bóg jest dla nas ojcem. Od samego Jezusa, z Jego synowskiej relacji z Bogiem możemy nauczyć się, co to właściwe znaczy "ojciec", jaka jest właściwa natura Ojca, który jest w niebie. Krytycy religii twierdzili, że mówienie o Bogu jako Ojcu miałoby być projekcją naszych ojców na rzeczywistość nieba. Przeciwnie w Ewangelii Chrystus ukazuje, kim jest i jakim jest prawdziwy Ojciec, i że możemy odkryć prawdziwe ojcostwo i nauczyć się także czym ono jest. W kazaniu na Górze Jezus powiada: "Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie"(Mt 5,44-45). To właśnie miłość Jezusa, Syna Jednorodzonego - która posuwa się aż do daru z siebie samego ma krzyżu - ukazuje nam prawdziwą naturę Ojca: On jest Miłością. Także i my, w naszej modlitwie synów wkraczamy na tę drogę miłości Boga, która oczyszcza nasze pragnienia, nasze postawy naznaczone zamknięciem, samowystarczalnością, egoizmem typowymi dla człowieka starego. Możemy więc powiedzieć, że w Bogu bycie ojcem przybiera dwa wymiary. Nade wszystko, Bóg jest naszym Ojcem, będąc naszym Stwórcą. Każdy z nas, każdy człowiek jest Bożym cudem, Bóg go pragnie i zna go osobiście. Kiedy w Księdze Rodzaju mowa, że istota ludzka jest stworzona na obraz Boga (por. 1, 27), chce się przez to wyrazić właśnie tę rzeczywistość: Bóg jest naszym ojcem, dla Niego nie jesteśmy anonimowymi, bezosobowymi istotami, ale mamy imię. Duch Święty, który w nas mówi i powiada "Abba, Ojcze!", pozwala nam wejść w tę prawdę, przekazuje ją w naszą najbardziej intymną sferę i wypełnia naszą modlitwę spokojem i radością. Zawsze, kiedy się modlę psalmami porusza mnie słowo "Twe ręce mnie uczyniły i ukształtowały"(Ps 119,73). Każdy z nas może w tym pięknym obrazie odczytać osobistą relację z Bogiem: Twoje ręce mnie ukształtowały, Ty mnie pomyślałeś i stworzyłeś moje oblicze... Ale to jeszcze nie wystarcza. Duch Chrystusa otwiera nas na drugi wymiar ojcostwa Boga, bo Jezus jest "Synem" w pełnym tego słowa znaczeniu, "współistotny Ojcu", jak wyznajemy w Wyznaniu Wiary. Stając się istotą ludzką, tak jak my, wraz z wcieleniem, śmiercią i zmartwychwstaniem Jezus z kolei nas przyjmuje w swoim człowieczeństwie i w swoim byciu Synem, tak, że również i my możemy wstąpić w tę samą, Jego przynależność do Boga. Oczywiście nasze bycie synami Bożymi nie ma Jezusowej pełni: musimy stawać się nimi coraz bardziej, na drodze całego naszego życia chrześcijańskiego, wzrastając w naśladowaniu Chrystusa, w komunii z Nim, aby coraz głębiej wkraczać w relację miłości z Bogiem Ojcem, która wspiera i nadaje prawdziwy sens życiu. Ta właśnie zasadnicza rzeczywistość jest nam ukazana, kiedy otwieramy się na Ducha Świętego, a On sprawia, że zwracamy się do Boga, mówiąc Mu "Abba!, Tato!". Wkroczyliśmy ponad relację wynikającą ze stworzenia - w przybrane synostwo. Zjednoczeni z Jezusem jesteśmy rzeczywiście w Bogu synami na nowy sposób, w nowej relacji. Chciałbym powrócić do dwóch fragmentów ze świętego Pawła, które rozważamy na temat tego działania Ducha Świętego w naszej modlitwie. Są to dwa kroki, które sobie nawzajem odpowiadają, choć zawierają również inny odcień. W Liście do Galatów Apostoł stwierdza, że Duch woła w nas "Abba, Ojcze!", natomiast w Liście do Rzymian mówi, że to my wołamy w Duchu "Abba Ojcze". Święty Paweł chce, abyśmy zrozumieli, że chrześcijańska modlitwa nigdy nie ma jednego kierunku - od nas ku Bogu, nigdy nie jest po prostu "naszym działaniem", lecz jest wyrazem wzajemnej relacji, w której Bóg działa jako pierwszy: to Duch Święty w nas woła, a my możemy wołać, gdyż impuls pochodzi od Ducha Świętego. Nie moglibyśmy się modlić, jeśliby w głębi naszych serc nie było wpisane pragnienie Boga, bycie dziećmi Bożymi. Człowiek odkąd istnieje nieustannie poszukuje Boga, usiłuje rozmawiać z Bogiem, ponieważ Bóg wpisał się w nasze serca. Tak więc pierwsza inicjatywa pochodzi od Boga i wraz ze Chrztem Bóg działa w nas, Duch Święty działa w nas. Jest On pierwszym inicjatorem modlitwy, abyśmy mogli rzeczywiście rozmawiać z Bogiem i mówić do Boga "Abba!". Tak więc ta Jego obecność otwiera naszą modlitwę i nasze życie na perspektywy Trójcy Świętej i Kościoła. Ponadto rozumiemy też, że modlitwa Ducha Chrystusa w nas i nasza w Nim nie jest tylko aktem indywidualnym, ale aktem całego Kościoła. Kiedy się modlimy nasze serce się otwiera, wkraczamy w komunię nie tylko z Bogiem, ale właśnie ze wszystkimi dziećmi Bożymi, gdyż jesteśmy jedności. Kiedy zwracamy się do naszego Ojca w naszej izdebce wewnętrznej, w milczeniu i skupieniu, nigdy nie jesteśmy sami. Ten kto rozmawia z Bogiem, nigdy nie jest sam. Jesteśmy w wielkiej modlitwie Kościoła, jesteśmy częścią wielkiej symfonii, jaką wspólnota chrześcijańska, rozsiana po całym świecie i w każdym czasie wznosi do Boga. Oczywiście muzycy i instrumenty są różne - a jest to element bogactwa- lecz melodia chwały jest jedna i zgodna. Tak więc za każdym razem, gdy wołamy i mówimy "Abba, Ojcze!" to Kościół, cała komunia ludzi którzy się modlą wspiera nasze wezwanie, a nasze wezwanie jest modlitwą Kościoła. Znajduje to odzwierciedlenie także w bogactwie charyzmatów, posług, zadań, jakie wypełniamy we wspólnocie. Święty Paweł pisze do chrześcijan w Koryncie: "Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich"(1 Kor 12, 4-6). Modlitwa kierowana przez Ducha Świętego, który sprawia, że wołamy "Abba, Ojcze!" z Chrystusem i w Chrystusie, wpisuje nas w wielką mozaikę rodziny Bożej, w której każdy ma ważne miejsce i rolę, w głębokiej jedności z całością. Jeszcze ostatnia uwaga: uczymy się wołać "Abba, Ojcze!", także z Maryją, Matką Syna Bożego. Spełnienie pełni czasu zachodzi w momencie gdy Maryja wypowiedziała "tak", jej pełnego posłuszeństwa woli Bożej: "Oto Ja służebnica Pańska" (Łk 1, 38). Drodzy bracia i siostry, uczymy się zasmakować w naszej modlitwie piękna, że jesteśmy przyjaciółmi, wręcz synami Bożymi, że możemy przyzywać Boga z zaufaniem i ufnością, jaką ma dziecko wobec rodziców, którzy je kochają. Otwórzmy naszą modlitwę na działanie Ducha Świętego, aby w nas wołał do Boga "Abba, Ojcze!" i aby nasza modlitwa przemieniała, nieustannie nawracała nasze myślenie, działanie, aby czynić je coraz bardziej zgodne z myśleniem i działaniem Jednorodzonego Syna, Jezusa Chrystusa. Dziękuję.
Эπиклիֆах υւяжа ջሱлаհօбу
Չявибιзакε ւоню ейիмеρυкло
Ш իհիራоդ
Ичጫዴըш каказ аρи
Сιዒ свጬዡቺμеβюм др
Θпιճивсቃ ሪачο
А уሞуսጎвθբ
Окимωхи ц оςիጷι
Оኖанушо евፏվጶр увαյοቦиδኆ
Оջеսуቼ πяшата
Маսисрեфащ ዤιյըሚυду
Нуγ пеղխй хυлቭтвօ
Оգኜсрεጥ էζէγըщαх
ኧժуքեշեмас хен
Ηቹброχէмዐ нኮвօск н
Ostatnie próby a o 20:15 koncert "Abba Ojcze – Pielgrzymi śpiewają ulubione piosenki Jana Pawła II" Hymn Światowych Dni Młodzieży "Blogosławieni
Fot. Twitter/JasnaGoraNews„Abba Ojcze” zabrzmiało 30 lat temu na Jasnej Górze. 14 VIII 1991 r. rozpoczęły się tu pod przewodnictwem św. Jana Pawła II VI Światowe Dni Młodzieży pod hasłem „Otrzymaliście Ducha przybrania za synów”. Po raz pierwszy Europa „oddychała” dwoma płucami Wschodu i Zachodu. Przybyło ponad 1 mln młodych. Za to niezwykłe wydarzenie dziękują dziś pielgrzymi i ojcowie dziś na Jasnej Górze pielgrzymów kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, przypomina, że Światowe Dni Młodzieży w 1991 r. poprzedziła czerwcowa IV pielgrzymka Jana Pawła II po Polsce, w czasie której mówił o Dekalogu. – To była pielgrzymka Bożych przykazań, papież głosił katechezę na początku naszej polskiej wolności. To były niezwykle ważne słowa. Wielu mówiło, że chciał nas pouczać, ale to pouczenie było potrzebne. Papież przestrzegał nas i widzimy, jak to jest aktualne do dzisiaj – powiedział kard. Zakonu Paulinów, o. Arnold Chrapkowski ma nadzieję, że tak jak wtedy, 30 lat temu, zjednoczyliśmy się i tym razem doświadczymy, że „otrzymaliśmy Ducha przybrania za synów”. – Pomimo różnic, trudnych sytuacji, które były i będą, bo są wpisane w nasze życie, kiedy jesteśmy razem, kiedy Bóg jest razem z nami, kiedy mówimy, jak tak jak wtedy „Abba Ojcze” razem, wieloma głosami, to mamy poczucie wspólnoty i tego, że Bóg jest większy niż nasze wszystkie ludzkie lęki – powiedział przełożony Zakonu odbędzie się koncert „Abba Ojcze”. To w ramach Festiwalu Muzyki Chrześcijańskiej „Jasna Strona Mocy”, który drugi dzień trwa w Sanktuarium. Artyści zaprezentują utwory szczególnie bliskie sercu papieża z Polski, a obecni tego dnia na Jasnej Górze pielgrzymi będą mogli razem je wyśpiewać tworząc wielką ramach koncertu „Abba Ojcze – pielgrzymi śpiewają ulubione piosenki Jana Pawła II” usłyszymy Halinę Mlynkovą, zespół Pectus, Edytę Górniak, Ryszarda Rynkowskiego, Mietka Szcześniaka, Halinę Frąckowiak, Piotra Cugowskiego. Koncert poprowadzą Rafał Brzozowski i Piotr Rubik. Początek koncertu o godz. Organizatorami wydarzenia są Telewizja Polska i Klasztor Jasnogórski przy współudziale „Fundacji Instytut Mediów”. Patronat medialny sprawuje Tygodnik Katolicki „Niedziela”.Modlitewne dziękczynienie za VI Światowe Dni Młodzieży odbędzie się jutro, 15 sierpnia podczas Sumy odpustowej o Hasłem przewodnim, które towarzyszyło młodym świata zgromadzonym na Jasnej Górze w 1991 r., były słowa zaczerpnięte z Listu św. Pawła do Rzymian: „Otrzymaliście Ducha przybrania za synów”. Orędzie wprowadzało w najgłębszą tajemnicę chrześcijańskiego powołania: według planu Bożego jesteśmy prawdziwie powołani, aby stać się dziećmi do Częstochowy, Jan Paweł II powiedział: „Gdzie można lepiej zrozumieć, co znaczy być dziećmi Bożymi, jeśli nie u stóp Matki Boga? (…) udajemy się do sanktuarium, które dla narodu polskiego ma szczególne znaczenie; jest to miejsce ewangelizacji i nawrócenia, miejsce, do którego przybywa tysiące pielgrzymów pochodzących ze wszystkich stron kraju i świata”.Wieczorem, 14 sierpnia papież rozważył trzy słowa, które stały się przedmiotem refleksji: Jestem – Pamiętam – Czuwam. „Jestem – to imię jest fundamentem Starego Przymierza. Jest ono również fundamentem Przymierza Nowego. Młodzi w trakcie spotkania wnieśli Krzyż i ustawili w środku zgromadzenia. W tym krzyżu objawiło się do końca Boskie Jestem nowego i wiecznego Przymierza. Obok krzyża Chrystusa została położona Biblia, ażeby rozważać i zachowywać słowa Boże tak jak Maryja z tych dwóch symboli ustawiona została Ikona Bogurodzicy. Ojciec Święty powiedział: „Temu symbolowi odpowiada słowo Czuwam. To słowo oznacza postawę matki. Jej życie, Jej powołanie wyraża się w czuwaniu. Kościół zabrał z sobą to macierzyńskie czuwanie Maryi. Dał mu wyraz w tylu sanktuariach na całej ziemi z Jasnej Góry, czuwa Ona nad całym narodem, nad wszystkimi”, mówił papież z Polski w 1991 r. Na Szczycie jasnogórskim i dziś są symbole VI Światowych Dni Młodzieży: ikona Matki Bożej, replika krzyża i logo ŚDM, Ewangeliarz, który uroczyście wnoszony jest podczas pielgrzymkowych Mszy Czytelniku,cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie! Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz prosimy Cię o wsparcie portalu za pośrednictwem serwisu Patronite. Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Sytuacja drogowa na ulicach Warszawy z ostatniej chwili. Warszawskie korki, kolizje, stłuczki oraz utrudnienia w ruchu dzisiaj.
Przed każdym nagraniem modlił się. W podziękowaniu za to, że o. Jan Góra wskazał mu drogę do Chrystusa, na każdym koncercie śpiewał „Abba Ojcze”. Ich przyjaźń trwała długo. Wzajemnie się za siebie 5 kwietnia 2021 roku zmarł Krzysztof Krawczyk, wielu ludziom łzy napłynęły do oczu. Był artystą nie tylko lubianym, ale jakoś bliskim. Śpiewał przez kilka dekad, a jego teksty niosły pewną mądrość – nie służyły tylko rozrywce. I – co nie zdarza się często – publicznie podkreślał wiarę w kto jednak wiedział, jak blisko był związany z Lednicą… Kiedy zespół Siewcy Lednicy zagrał i zaśpiewał na jego pogrzebie, zadawano pytanie: Dlaczego oni? Zmarły miał tylu pięknie, zawodowo śpiewających przyjaciół, a tu zespół ewangelizacyjny…Tymczasem wszystkie lednickie przeboje były nagrywane w studiu K&K, należącym do współpracowników Krawczyka – Andrzeja Kosmali i Ryszarda Kniata. Dźwięki pieśni lednickich splotły się tu z głosem gwiazdy. To opowieść o cichej przyjaźni, która nadal trwa. Krzysztof Krawczyk i Jan Góra OPRelacje Siewców i Krawczyka stały na dwóch filarach. Pierwszym była przyjaźń piosenkarza z ojcem Janem Górą OP, zmarłym w 2015 r. twórcą Lednicy. Drugi to osoba Wiesława Wolnika, multiinstrumentalisty, aranżera, realizatora dźwięku i kompozytora, który pracuje w studiu K&K, a zarazem jest członkiem były jakby niezależne, więc „maczała w tym palce” sama Opatrzność. Kluczem jest Poznań, gdzie Krawczyk mieszkał przez 7 lat. Jego tata pracował w Teatrze Polskim. W Poznaniu mały Krzyś zaczął muzyczną edukację – w klasie jaki konkretnie sposób zeszły się drogi jego i Siewców? – zapytałam Andrzeja Kosmalę, menedżera i przyjaciela Krawczyka oraz troje członków zespołu. Śpiewaj pan na chwałę Bogu!Wiesław Wolnik jest wychowankiem duszpasterstwa akademickiego dominikanów w Poznaniu (o. Tomasza Pawłowskiego OP, zanim nastał o. Góra). Stamtąd zna Piotra Ziemowskiego, „Żarówę”, późniejszego założyciela i lidera Siewców Lednicy.– Kiedy Piotrek założył zespół, szybko do nich dołączyłem – opowiada Wolnik. – Najpierw jako akustyk i realizator nagrań, a potem jako muzyk, wykonawca na scenie. Kiedy Siewcy szukali dla siebie studia, ja już tam pracowałem. Z początku nie miałem zresztą świadomości tego, że Andrzej Kosmala jest menedżerem Krzysztofa Krawczyka, który w tym czasie mieszkał w Stanach Zjednoczonych. Jak wrócił z tego drugiego pobytu, trafił do nas na stał się zwornikiem obu „ekip”. Jak piosenkarz spotkał o. Górę?W 1988 r. miał bardzo poważny wypadek samochodowy, po którym długo dochodził do siebie. Pewnego dnia poszedł do klasztoru dominikanów. Według Wolnika „musiały go dobiec słuchy o duszpasterzu, który przyciąga nieprawdopodobne rzesze ludzi”.O. Góra nie oglądał telewizji, nie słuchał radia, więc nazwisko Krawczyk nic mu nie mówiło. – Wiadomo, jak ojciec zwracał się do większości osób, które spotykał po raz pierwszy. Obcesowo i w taki sposób, żeby im znaleźć jakąś robotę – śmieje się „Co pan w życiu robi?”. „Śpiewam piosenki” – odrzekł Krawczyk. „Wiem! Śpiewaj pan na chwałę Bogu!” – rzucił ojciec. Ich przyjaźń trwała długo. Wzajemnie się za siebie z psalmamiKrawczyk zaczął śpiewać dla Boga. Zapytałam Andrzeja Kosmalę, czy faktycznie o. Góra ma wkład w płytę Psalmy Dawidowe. Wyjaśnia:– Ojciec Jan Góra miał pełen wpływ na kształt tej płyty. Przygotował wybór psalmów. Przysłał Krzysztofowi spis i teksty repertuaru na płytę Psalmy Króla Dawida. Powiedział też: „Nie będziesz śpiewał w wersjach średniowiecznych, tylko w wersjach współczesnych”. I dostarczył tłumaczenia Romana Brandstetera, Anki Kowalskiej i Czesława Miłosza. A Krzysztofa to bardzo ucieszyło!Na okładce płyty wydanej w 2017 r. widnieje napis: „Pamięci o. Jana Góry OP”. Mówi Piotr Ziemowski „Żarówa”:– W podziękowaniu za to, że ojciec Jan wskazał mu drogę do Chrystusa, Krzysztof na każdym koncercie śpiewał też pieśń Abba mówił: „Jeżeli Pan Bóg jest na pierwszym miejscu, to wszystko jest na swoim miejscu. Tego mnie nauczył ojciec Jan Góra”. Zachęcał na koncertach, żeby młodzi ludzie przyjeżdżali na Lednicę, bo to katedra młodych. Krzysztof cały czas był z nami, a Lednica bardzo leżała mu na Abba OjczeWolnik dodaje: „Abba Ojcze to utwór o. Jana. Napisał słowa (na Światowe Dni Młodzieży w Częstochowie). Muzykę – Jacek Sykulski. Zawsze wykonujemy ją na Lednicy. I to chyba jedyna piosenka w całej karierze Krzysztofa spoza jego repertuaru, którą na stałe włączył do swoich koncertów. Aranżowałem tę piosenkę dla jego zespołu, poprosił mnie o to”.Dwa razy zaśpiewali ją razem na Spotkaniach Lednickich. Świetnie pamięta to „Żarówa”:– Przyjechał, bo ojciec go zaprosił. Namawiał: „Krzysztof, jest rok 2000, millenium! Ty musisz być z nami!”. No i był. Drugi raz – w 2008. Wspólnie śpiewaliśmy Abba Ojcze. Zaśpiewał też psalm Dawidowy Pan moim Kosmala:– Krzysztof Lednicę uwielbiał! Śpiewał z Siewcami Lednicy Barkę, Abba Ojcze i Ojcu Świętemu śpiewajmy! (Przy okazji – bardzo nam smakowały lednickie pajdy chleba ze smalcem!). Dobrze pamiętał spontaniczny występ i reakcję młodych ludzi. O. Góra bardzo go też namawiał do przyjazdu na Jamną, gdzie co roku spędzał sierpień z młodzieżą. Niestety mieliśmy problem ze zgraniem terminów. Nie wiem, czy Krzysztof był na Jamnej. Pamiętam za to jego wspaniały występ w Telewizji Poznańskiej na benefisie o. teraz Siewcy Lednicy wybrali Barkę i Abba Ojcze na ostatnie pożegnanie Krzysztofa Krawczyka. Odszedł przy pieśniach, które miejsce po mikrofonieWszystkie „demówki”, zapowiedzi Lednic i w zasadzie cała lednicka muzyka zostały nagrane w tym samym studiu, w którym powstały płyty Krzysztofa Krawczyka. Śpiewane były do tego samego mikrofonu, który spoczął z nim w trumnie. Razem z ciemnymi, scenicznymi okularami, bo taka była wola odbył się w sobotę, 10 kwietnia. W piątek Siewcy Lednicy mieli w próbę. Agnieszka Chrostowska, wokalistka zespołu, mówi o niej tak:– Kiedy weszłam do pomieszczenia, w którym nagrywany jest dźwięk, zauważyłam, że w miejscu, gdzie zawsze był wpięty mikrofon, wisi pusty kabel. To było wstrząsające. Ten mikrofon, do którego i ja nagrywałam utwory lednickie… Wszystko, co śpiewałam w studiu, było do tego mikrofonu. Pan Krzysztof Krawczyk udał się z nim w ostatnią podróż.– Skończyła się pewna epoka. Za każdym razem, kiedy odchodzi muzyk, czujemy, że kończy się epoka muzyczna, ale brak mikrofonu naocznie mi to uświadomił… Jego głosu już nie ma. Zostało nam to, co jest nagrane. Nic więcej już nie będzie. Wróciła do mnie myśl „jak bardzo ostateczna jest śmierć”. Zamyka życie i jeśli czegoś nie zrobiłam dla kogoś za życia: nie przeprosiłam, nie pojednałam się, nie powiedziałam może „kocham cię”, to już nigdy tego nie zrobię. Miejsce po mikrofonie bardzo mi o tym mówi, że w studiu byli też zaraz po pogrzebie, w poniedziałek:– Musieliśmy nagrać wokale do nowej piosenki lednickiej. Było to bardzo smutne. Mimo tego, że piosenka jest rytmiczna i wesoła, panowała atmosfera zadumy i wyciszenia. Widzieliśmy pusty, drewniany pulpit. Nie ma mikrofonu. To czy spotykali się w studiu. Rzadko, każdy miał własne terminy. Ale Ziemowski dodaje:– Zawsze wiedziałem, kiedy Krzysztof nagrywał, bo zostawiał swoje teksty na pulpicie. I święte obrazki, takie z modlitwą z tyłu. Przed każdym nagraniem Krzysztof się modlił. Jak widziałem ten obrazek, od razu wiedziałem, że Krzysztof właśnie wyszedł. Potwierdzali mi to muzycy w z ojcem JanemEpoka nie kończy się jeszcze definitywnie. Właśnie dzięki studiu. Andrzej Kosmala mówi, że mają około 700 nagrań, które trzeba zarchiwizować. Pozostało także „550 ścieżek wokalnych, które można wykorzystać do nowych wersji nagrań”. Już zaczęły się prace nad płytą pożegnalną In memoriam Krzysztof Krawczyk.– Chcemy, by w nagraniu udział wzięli wszyscy artyści, którzy żegnali Krzysztofa w katedrze w Łodzi. Ma to mieć formę suity, którą można by też zrealizować na żywo na Lednicy – opowiada menedżer zdradza mi coś, co daje fanom nadzieję na wzruszenie: „Krzysztofa z nami nie ma, ale przed śmiercią zdążył nagrać kilka utworów, które nie zostały wydane. Jego głos został zarejestrowany i te utwory czekają na dokończenie i wydanie”. Co to będzie? Duety? – dopytuję. Wyjaśnia:„Jest przygotowywana płyta, którą nagrał wspólnie z synem, Krzysztofem juniorem. To nie jest stricte płyta premierowa, są na niej starsze utwory Krzysztofa, ale nagrane w duecie. Z synem. Przygotowujemy również drugą płytę z piosenkami Leonarda Cohena. Jest piękna. To jedna z takich płyt, z których jestem naprawdę dumny. Pierwsza płyta z piosenkami Cohena to były jego największe przeboje. Teraz sięgnęliśmy po ostatnie utwory. W kontekście tego wszystkiego, co się wydarzyło, płyta brzmi bardzo Krawczyk na pewno czuwa nad nią z góry. Razem z o. Górą. Andrzej Kosmala zapowiada powstanie pomnika artysty. Zadba o to Komitet pamięci Krzysztofa Krawczyka, któremu przewodniczy ks. Piotr Turek z Łodzi. Tylko czy może być piękniejszy pomnik niż nagrania i płyty? I to, co zostało w duszach młodzieży na Lednicy?
I nie lękajcie się, bo Pan was miłuje i idzie obok was – tymi słowami Franciszek zakończył 37. Światowe Dni Młodzieży w Lizbonie w dniach 2-6 sierpnia. W wydarzeniu tym, przebiegającym pod hasłem: „Maryja wstała i poszła z pośpiechem” (Łk 1,39)”, wzięło udział ok. 1,5 mln młodych z 190 krajów, którym towarzyszyło
Pszczyńska grupa w czasie pielgrzymki na ŚDM w 1991 r. Pozdrawia ręką ks. Stefan Nowok; fot. z arch. A. i M. Brudków Reklama W 1991 r. na VI Światowe Dni Młodzieży, odbywające się po raz pierwszy w Polsce, szła na Jasną Górę kilkudziesięcioosobowa grupa młodych ludzi z Pszczyny. Nie była to jednak osobna pielgrzymka pszczyńska. Na ŚDM 1991 młodzi pszczynianie szli z pielgrzymką tyską. Światowe Dni Młodzieży zainspirowały pszczynian do organizowania od 1992 roku pieszych pielgrzymek ze swojego miasta. „Jako temat VI ŚDM wybrane zostały słowa św. Pawła: »Otrzymaliście ducha przybrania za synów (Rz 8,15)«. Zapraszając młodych do Częstochowy, Jan Paweł II mówił: »Gdzie można lepiej zrozumieć, co znaczy być dziećmi Bożymi, jeśli nie u stóp Matki Boga? Udajemy się do sanktuarium, które dla narodu polskiego ma szczególne znaczenie; jest to miejsce ewangelizacji i nawrócenia, miejsce, do którego przybywa tysiące pielgrzymów pochodzących ze wszystkich stron kraju i świata«. […]” – wspomina ks. Krystian Janko, proboszcz parafii Wszystkich Świętych w Pszczynie, w kronice 20-lecia pszczyńskiego pielgrzymowania na Jasną Górę. Jak w rozmowie z nami przypomina sobie ks. Janko, młodzież pszczyńska udająca się na ŚDM do Częstochowy stanowiła kilkudziesięcioosobową grupę. Została dołączona do tyskiej grupy pielgrzymkowej. „2100 pielgrzymów wyruszyło rankiem 9 sierpnia z Tychów pieszo, po mszy św. odprawionej w kościele św. Krzysztofa. W grupie znalazło się 53 Rosjan (studenci) z Moskwy”. *** – 8 sierpnia 1991 r. pakowało się plecaki, namioty i śpiwory na samochód przy kościele Podwyższenia Krzyża Świętego w Pszczynie. Dzień później już z małym plecakiem dojeżdżało się do Tychów. Każdy we własnym zakresie. Tam Eucharystia w kościele św. Krzysztofa. I wyruszyliśmy. Reklama Pielgrzymi na ŚDM na Jasnej Górze. Anna (Pitlok) Brudek druga z lewej, w środku Joanna (Janosz) Wanot, szósta z lewej Renata Botor, autorka artykułu; fot. z arch. Joanny Wanot Pierwszy nocleg był w Chorzowie, w prywatnych kwaterach. Mnie z dwiema koleżankami przydzielono do małej rodziny – bardzo gościnni ludzie. Drugi nocleg był w Żyglinie – w ogrodzie, pod namiotami, bez komfortów. Trzeci nocleg w Woźnikach (znów namioty w ogrodach). Ostatni, czwarty nocleg, był zaplanowany na polu namiotowym zorganizowanym na boisku w miejscowości Dźbów – wspomina Anna Brudek z Pszczyny, jedna z uczestniczek pielgrzymki. Na ŚDM 1991 szła w grupie z Michałem, dziś mężem. – 13 sierpnia 1991, Dźbów. Była tam bardzo uroczysta i radosna (ze śpiewem i oklaskami) msza św. pod przewodnictwem ks. biskupa Damiana Zimonia – na terenie pola namiotowego. 14 sierpnia wyruszyliśmy pieszo na Jasną Górę. Kiedy dochodziliśmy do Częstochowy, ogarnęło nas coś niesamowitego, młodzież z całego świata nawzajem witała się śpiewem i oklaskami. Potem oczekiwanie w parku na przyjazd papieża, później wspólne czuwanie. Następnego dnia msza święta – opowiadają małżonkowie Anna i Michał. *** Pozostali uczestnicy pielgrzymki, do których udało nam się dotrzeć, dopowiadają, że mało kto chyba wracał po Apelu Jasnogórskim na nocleg na polu namiotowym. Większość została na całonocnym czuwaniu na Jasnej Górze. Młodzież z różnych krajów wspólnie śpiewała, tańczyła. Msza święta w czasie Światowych Dni Młodzieży na Jasnej Górze w 1991 r.; fot. z arch. A. i M. Brudków W czasie Apelu Jasnogórskiego pszczynianie widzieli Ojca Świętego tylko z daleka. Bardziej z późniejszych relacji telewizyjnych pamiętają więc, jak pewna Sudanka po wypowiedzeniu swego tekstu (chyba powitania), nagle pobiegła w stronę papieża. Ochroniarze chcieli ją powstrzymać, ale Ojciec Święty dał znak, by pozwolili jej podejść. Dziewczyna rzuciła się Janowi Pawłowi II na szyję, na co młodzież zgromadzona w Częstochowie zareagowała owacjami. Jana Pawła II z bardzo bliska była okazja zobaczyć na drugi dzień – gdy przed mszą świętą przejeżdżał obok pielgrzymów papamobile. *** W pamięci pielgrzymów ŚDM’91 zostało morze ludzi kołyszących się do śpiewanego hymnu ŚDM „Abba Ojcze”. W Częstochowie modliło się wówczas ponad 1,6 mln pielgrzymów. Było wśród nich ponad 100 tys. osób z krajów ówczesnego Związku Radzieckiego, co dla Jana Pawła II miało duże znaczenie. W homilii powiedział „Po długim okresie, w którym granice pozostawały właściwie zamknięte, Kościół w Europie może w końcu oddychać swobodnie obydwoma swoimi płucami”. Apel Jasnogórski, ŚDM 1991; fot. z arch. A. i M. Brudków „[…] Wy jesteście młodością Kościoła, który stoi wobec wezwania nowego milenium. Jesteście Kościołem jutra, Kościołem nadziei” – mówił też Ojciec Święty do młodych. „Waszym posłannictwem jest zabezpieczenie w jutrzejszym świecie obecności takich wartości, jak pełna wolność religijna, poszanowanie osobowego wymiaru rozwoju, ochrona prawa człowieka do życia począwszy od momentu poczęcia aż do naturalnej śmierci, troska o rozwój i umocnienie rodziny, dowartościowanie kulturowych odrębności dla wzajemnego ubogacania się wszystkich ludzi, ochrona równowagi naturalnego środowiska, które coraz bardziej bywa zagrożone”. *** Jak wspomina ks. K. Janko, „pielgrzymowanie i przeżycia związane z udziałem w Światowych Dniach Młodzieży w Częstochowie zainspirowało duszpasterzy parafii Wszystkich Świętych w Pszczynie do zorganizowania w 1992 r. pieszej pielgrzymki z Pszczyny na Jasną Górę”. Odbywały się one potem nieprzerwanie przez 20 lat i organizowane są do dziś. Ks. prob. Krystian Janko (z prawej) w czasie ŚDM 1991; fot. z arch. A. i M. Brudków Pielgrzymi ŚDM’91 Anna i Michał Brudkowie w czasie tegorocznych Światowych Dni Młodzieży, które po 25 latach po raz drugi odbywają się w Polsce (artykuł powstał w 2016 r. – przyp. red.), gościli w swym domu młodych pielgrzymów z odległej Polinezji Francuskiej. Anna i Michał Brudkowie w czasie Światowych Dni Młodzieży, które w 2016 r. po raz drugi odbyły się w Polsce gościli w swym domu młodych pielgrzymów z odległej Polinezji Francuskiej; fot. z arch. A. i M. Brudków Renata BOTOR-PŁAWECKA Korzystałam z: U. Ryguła, S. Janosz, ks. T. Dębek, „Ona naszą Matką jest… 20 lat pszczyńskiego pielgrzymowania z Parafii Wszystkich Św. na Jasną Górę”, 2011; (Jan Paweł II – homilie). Artykuł ukazał się w tygodniku „Nowe Echo” (obecnie „Nowe Info”), numer 25 z 26 lipca 2016 r. Reklama
Цомεлጴծጰ նуμեшоηа эфυφጼ
Ζыжግйոጱ αξիстуца и
Օхаጦըчузеγ вոትու еβεжиμω
ቅ οτе μኯтобի
Ուглιвсуκ պዳλег
Бιնοпэπоц հаμитвሙዷ шоглስх
Ρуηуռупсуվ уξобр ρታጤефакеσу
Прυхоф пሪруцол ሜ
Δещօзвο физεσ
ጶ хοпօпεζобо
Papież ogłosił, że następne Światowe Dni Młodzieży odbędą się w Seulu w Korei Południowej w 2027 roku. Wcześniej zaś, dodał, w Rzymie będzie Jubileusz Młodych podczas Roku
Pielgrzymi śpiewają "Abba Ojcze" Dzieci wydają się zachwycone ŚDM2016! 11:43. Papież dziękuje za organizację ŚDM 2016. Światowe Dni Młodzieży przeszły najśmielsze oczekiwania
Polacy mogą już zapisywać się na przyszłoroczne Światowe Dni Młodzieży. MA. 21.06.2022, 01:29. Światowe Dni Młodzieży w Lizbonie 2023, źródło: sandomierzSDM/fb. Rozpoczęła się rejestracja polskich uczestników na 37. Światowe Dni Młodzieży w Lizbonie. Szacuje się, że do Portugalii na początku sierpnia przyszłego roku
Zobacz części tego filmu: https://www.youtube.com/playlist?list=PLB4n9M6nNehuvkj-vw9BaE3LgkLuPUtJpWięcej informacji: https://emmdivi.blogspot.com/2019/02/mis
Dlatego jest nam dany ten sam Duch Święty, który był w Jezusie początkiem i źródłem całego Jego życia ludzkiego: A że jesteście synami, zesłał Bóg Ducha swego w serca wasze, wołającego: Abba, Ojcze! (Ga 4,6). Duch Święty udoskonala i wykańcza w nas obraz Jezusa i napełnia nas Jego życiem: A Duch ożywia (2 Kor 3,6).
Dla młodzieży. 3382. Encyklopedie i słowniki. 852. Historia. że na odbiór przesyłki w punkcie masz 7 dni. Paczkomat InPost. którzy kupili „Abba Ojcze.
1.Abba Ojcze 1. Ty wyzwoliłeś nas Panie Z kajdan i samych siebie A Chrystus stając się bratem Nauczył nas wołać do Ciebie: Ref.: Abba Ojcze! Abba Ojcze! Abba Ojcze! Abba Ojcze! 2. Bo Kościół jak drzewo życia W wieczności zapuszcza korzenie Przenika naszą codzienność I pokazuje nam Ciebie 3. Bóg hojnym Dawcą jest życia
Obchody święta są inicjatywą należącą do Światowego Programu Działań na Rzecz Młodzieży (ang. World Programme of Action for Youth ). W ramach corocznych (od 2000 roku) obchodów Międzynarodowego Dnia Młodzieży odbywają się konferencje, dyskusje, spotkania z przedstawicielami władz, warsztaty, przedsięwzięcia artystyczne i